O projekcie

Projekt początkowo realizowany na zajęcia z reportażu, jako reportaż obyczajowy o dzielnicy w której mieszkam, z czasem przerodził się, rozszerzył i pochłonął mnie całkowicie. Powiśle coraz bardziej modne wśród warszawiaków, wyrosłe na kombinatorach w oprychówkach czatujących w bramach, obecnie wyznacza trendy w dynamicznie rozwijającym się mieście. Pełne kontrastów, pomiędzy tymi co tu mieszkają a tymi co chcą tu bywać.

Od lutego fotografuję je regularnie, coraz bardziej zagłębiając się w koloryt miejsca, które wydawałoby się w ciągu siedmiu lat poznałam dość dobrze. Początkowo zdjęcia, z czasem zaczeły obrastać w zasłyszane historie, sytuacje, muzykę i książki.

Wszystkie zdjęcia zrobione są techniką analogową. Następnie wywołane, zeskanowane i poddane obróbce cyfrowej.

Mam nadzieję iż projekt: POWIŚLE PORTRET WŁASNY pochłonie Was tak, jak i mnie pochłonął...

Zapraszam

niedziela, 10 kwietnia 2011

Szczegół

Charakter miejsc budują detale. Zwykłocodzienne, odpowiadające naszej naturze rytmem, strukturą, brzydotą bądź pięknem. Pierwotnie niezauważalne, tkwiące w podświadomości szczegóły, błyski, obrazy naładowane napięciem emocjonalnym z samej istoty istnienia.
 Te pelargonie widywałam za każdym razem odwiedzając moją przyjaciółkę na Dobrej, wspinając się na siódme piętro w słoneczny dzień wiedziałam, że na samej górze będą na mnie czekać. Rozświetlone miękkim światłem, urosły w mojej świadmomości do egzotycznych tropikalnych roślin.

Zabawne, następnego dnia po tym jak zrobiłam zdjęcia, pelargonie zniknęły.
Będę tęsknić!